Kwisonalia 2006
KWISONALIA W PIGUŁCE
W dniach 23-25 czerwca na malowniczym terenie zakola Kwisy, odbędzie się Święto Gryfowa Śląskiego – Kwisonalia 2006. Jak co roku organizatorzy zadbali o to, aby odwiedzający w tych dniach Gryfów Śląski turyści i mieszkańcy mogli bawić się i świętować przy muzyce czołowych gwiazd polskiej estrady. W piątek o godz. 21.00 gorące rytmy greckie w wykonaniu zespołu Pireus, w sobotę o 21.00 po raz pierwszy na Dolnym Śląsku, i tylko w Gryfowie wystąpi gwiazda sezonu 2006 – Doda z zespołem Virgin. Trzeci dzień będzie gratką dla fanów muzyki rockowej. Zagrają zespoły z Niemiec, Czech, a gwiazdą wieczoru o 21.00 będzie Paweł Kukiz z zespołem Piersi.
Kwisonalia to nie tylko zespoły muzyczne, każdy w programie może znaleźć coś dla siebie. Nie zabraknie programu dla dzieci w postaci:
- konkursu wędkarskiego o nagrodę prezesa Koła Polskiego Związku Wędkarskiego,
- „Przeprawy przez Kwisę na byle czym”,
- „Birgu Gryfitów” (kategorie – dla dzieci i dorosłych),
- spektakli teatralnych.
Dla młodzieży organizatorzy przygotowali po raz pierwszy „Kwisa Parade” w rytmach clubowych i techno do wczesnych godzin porannych. Nie zabraknie humoru – a to zapewni nam znany kabaret „Teatr Nasz” Jadwigi i Tadeusza Kutów. Również pasjonaci sportu znajdą coś dla siebie, m.in. II Turniej Piłki Plażowej (zapisy drużyn telefonicznie w M-GOK tel. 78-12-900). Kwisonalia kojarzą się nam z rzeką Kwisą, a więc nie można zapomnieć o wędkarzach, którzy również będą mieli swoje zawody. W sobotę 24 czerwca o godz. 6.00 na plaży nad Jeziorem Złotnickim odbędą się indywidualne Zawody Wędkarskie o „Złoty haczyk” Burmistrza Gryfowa Śląskiego, a w niedzielę25 czerwca również o godz. 6.00 w tym samym miejscu Zawody Wędkarskie dyscyplinie spławikowej o Mistrzostwo Związku Gmin Kwisa.
Oczywiście jest to tylko część wszystkich atrakcji, które organizatorzy przygotowali dla gości. Szczegółowy program pojawi się niebawem na plakatach w tablicach informacyjnych.
Już teraz serdecznie zapraszamy do odwiedzenia nas na Kwisonaliach 2006!
KURIER GRYFOWSKI maj 2006
Rozpoczęło się jak zwykle barwnym korowodem, który wyruszył z rynku przy marszowych dźwiękach orkiestry dętej BOT Elektrowni Turów. Wieczorem opuszczano wianki świętojańskie na Kwisie.
Tegoroczne Kwisonalia – święto kultury w Gryfowie po raz pierwszy zorganizowano w formule autorskiej Miejskiego Ośrodka Kultury. Nie powołano specjalnego komitetu organizacyjnego, lecz wszystkim zajęła się ekipa robocza ośrodka z dyrektor Jolantą Budą na czele. W tym roku imprezę, na którą rokrocznie budżet gminy asygnuje jedynie 30 tys. zł. można było zorganizować dzięki hojności sponsorów. Łącznie uzbierano 130 tys. zł. i w takiej kwocie zamknął się budżet trzydniowej imprezy.
Wystarczyło na, jak zawsze, najdroższe koncerty zaproszonych gwiazd – koncert bijący wszystkie rekordy frekwencji Dody Elektrody z Virgin, Pawła Kukiza z zespołem Piersi, ponadto Armanda Perykietko, zdobywcy „Grand Prix” na festiwalu piosenki Włoskiej, zespołu Pireus z greckimi rytmami. Poza gwiazdą – Kukizem, duży ładunek muzyki rockowej dla młodzieży niosły koncerty mniej znanych, ale też głośnych lokalnych zespołów, jak „Not Destroy” z Olszyny, Brakładu, Rain z Raspenavy, zespół rockowy z Niemiec.
I jak co roku amatorzy i adepci sztuk wszelakich z gryfowskiego Ośrodka Kultury pokazali się szerokiej publiczności. Wśród nich grupy taneczne: SPX, „Breaking Crew”, „Be Boys Forever” oraz młodzi adepci tańca towarzyskiego, grupa wokalna „Neptun”, „Mały Teatrzyk” z przedstawieniami „Kwiat paproci” oraz „Kozucha Kłamczucha”. Z Węglińca dojechali „Bajbusi”, a z Lubania „Estrada Lubańska”.
Długo w noc świętojańską młodzież bawiła się w rytm muzyki techno DJ Ice Cool na „Kwisa Parade”. Na koniec całe zakole Kwisy rozświetliły pokazy sztucznych ogni.
ZŁOTA RYBKA
Laudacja: Pan HENRYK KAMYK zasłużony pedagog, inicjator wsparcia niepełnosprawnych na terenie gminy Gryfów Śląski, prezes Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski i koordynator jego działalności uhonorowany imiennymi listami gratulacyjnymi rzecznika praw dziecka, prezesa Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, odznaczony orderem „Przyjaciela dziecka” przez Zarząd Główny TPD w Warszawie, za jego kadencji gryfowskie Koło TPD otrzymało ósmą na świecie statuetkę „Serce na dłoni” oraz medal „Nie ma dzieci bez szans”. Za organizację Europejskiego Roku Osób Niepełnosprawnych otrzymuje wyróżnienie „Złotą Rybkę” w uznaniu zasług dla Gryfowa Śląskiego i jego mieszkańców.
W 2006 roku laureatem nagrody miejskiej Gryfowa Śląskiego – „Złotej rybki” został Henryk Kamyk, nauczyciel z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych.
Henryk Kamyk mieszka przy ul. Zaułek, ma 49 lat, żonę Bożenę i dwóch synów niepełnosprawnych, upośledzonych umysłowo. Adam ma lat osiemnaście, Aleksander jedenaście. Jeden z chłopców jest po przebytym w okresie dzieciństwa wodogłowiu, a drugi ma zespół słabego chromosomu X. Jest to schorzenie genetyczne. Od dwudziestu lat Henryk Kamyk uczy przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Gryfowie. W tym roku ukończył studia na Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie.
Żona przez dwadzieścia lat pracowała w Gryfexie, obecnie zajmuje się domem i opiekuje synami. Wymagają stałej opieki. Nie potrafią czytać, nie mogli się nauczyć pisać, nie rozumieją wartości pieniędzy. Sami nie mogą się poruszać po mieście, ani tym bardziej samodzielnie dojeżdżać do szkoły specjalnej w Lubaniu. Nie wiedzieliby do którego wsiąść autobusu. Są sprawni ruchowo, udało się wyuczyć ich podstawowych czynności, jak ubieranie się, mycia, samodzielne jedzenie. Potrafią, coraz lepiej mówić i porozumiewać się. Są pod stałą opieką logopedy. Starszy syn pierwsze słowo wypowiedział dopiero mając cztery lata.
Do koła TPD Specjalnej Troski w Gryfowie należy około 30 rodzin. W mieście, tak jak średnio w kraju, mamy pięć procent dzieci niepełnosprawnych z różnymi rodzajami inwalidztwa. Nie wszystkie z nich i ich rodzice należą do koła, któremu prezesuje Henryk Kamyk. Działalność koła nakierowana jest na pomoc dzieciom i rodzicom. Jeszcze do niedawna niepełnosprawny człowiek, niepełnosprawne dziecko było przyjmowane w społeczeństwie z dystansem. W niektórych środowiskach widok takiego dziecka wzbudzał niezdrową sensację. Rodzina, która na dziecko niepełnosprawne przeżywa całkiem inaczej swoje rodzicielstwo, niż ci, którzy mają dzieci zdrowe. Często taka rodzina zamyka się w sobie. Niekiedy boi się wyjść na miasto, aby nie narazić się na natarczywe spojrzenia czy komentarze pod adresem swojego dziecka.
Pan Henryk z żoną też to przeżyli. Najgorszy był pierwszy okres po urodzeniu dzieci. Kiedy ich pierwszy syn miał dwa miesiące lekarze powiedzieli im, że dziecko może nie widzieć, nie słyszeć, nie mówić, nie chodzić ... Tylko rodzina, która coś takiego przeżyje, może zrozumieć drugą mającą dziecko niepełnosprawne i może jej pomóc. Spotkania rodzin polegają zwykle na wymianie doświadczeń. Ktoś, kto już leczył dziecko w jakimś szpitalu, był na turnusie rehabilitacyjnym, może się doświadczeniami podzielić z innymi, tymi którzy dopiero zaczynają. Od rodziców zależy najwięcej. Rehabilitacja okresowa pod okiem specjalisty w poradni nie wystarcza. Dziecko musi być także rehabilitowane dzień po dniu, bezustannie w domu. To muszą robić rodzice. Muszą zdobyć i cierpliwość, i dużą wiedzę. Na rehabilitację logopedyczną swojego synka pan Henryk poświęcił trzy lata. Trzy lata codziennych ćwiczeń. Po tym okresie był pierwszy malutki, a zarazem ogromny, sukces.
Rodziny z koła udzielają sobie także wsparcia duchowego. Pan Henryk radziłby tym ludziom, którzy się zamknęli ze swoimi chorymi dziećmi w czterech ścianach, aby jednak przełamali dzielące ich od otoczenia bariery i przyszli do koła. Pan Henryk jest nie tylko orędownikiem łączenia się rodzin i dzieci. niepełnosprawnych. Od kilku lat koło organizuje akcje integracyjne dzieci upośledzonych z dziećmi pełnosprawnymi. Koło organizuje spotkania, wspólne imprezy dla swoich z zdrowych dzieci. Zajęcia programuje się tak, aby nie tylko zdrowe, ale i niepełnosprawne dzieci mogły wziąć udział w zabawach i konkursach. Pokazać, że coś potrafią.
Dzieci nie tworzą między sobą granic. Bardzo łatwo znajdują nić porozumienia. Nie przeszkadza im nawet bariera językowa. Podczas wyjazdu do Raspenavy w Czechach czy Bischofswerdy w Niemczech, miast partnerskich Gryfowa podopieczni pana Henryka łatwo się porozumiewali z tamtejszymi dziećmi i dobrze się wspólnie bawili. Podobnie działo się podczas rewizyt. Naprawdę bariery tworzą ludzie dorośli. Zamykając się, odgradzając się od innych tracą, ale najbardziej tracą oczywiście ich dzieci – zdobywają w kontaktach ze światem zewnętrznym możliwość społecznego przystosowania się.
Co zyskali państwo Kamykowie i ich synowie z tego, że pan Henryk szerzej zaangażował się w działalność koła? Ma satysfakcję, że może pomóc innemu człowiekowi. Czuje się potrzebny w środowisku. Cieszy się, że jeśli ktoś do niego przyjdzie, może mu pomóc. Ma żyłkę pedagoga społecznika, któremu nie wystarcza praca dydaktyczna. Chce wychowywać.
Czy miałby jakieś życzenia do złotej rybki?
Prywatnie nic by sobie nie życzył. Chciałby, aby środowisko osób niepełnosprawnych w Gryfowie miało własne miejsce, gdzie ludzie mogliby codziennie przebywać. Tak jak to jest w innych krajach, czy miastach. Wierzy, że wkrótce taka możliwość zorganizowania takiego ośrodka pojawi się także u nas. Taki dom dziennego pobytu dla osób niepełnosprawnych działa na przykład w Bischofswerdzie. Tam w zakładzie osób niepełnosprawnych podopieczni korzystają z rehabilitacji, poza tym mają także możliwość wykonania dobrze zorganizowanej, normalnej pracy zarobkowej. Wykonują różne proste wyroby, które są następnie sprzedawane. W Gryfowie w przyszłości są szanse na stworzenie takiego wzorowego ośrodka. Potrzebne są na to środki finansowe, ale także kadry przygotowane do pracy z osobami niepełnosprawnymi.
KURIER GRYFOWSKI czerwiec 2006
WYNIKI ZAWODÓW SPORTOWYCH I KONKURSÓW:
TURNIEJ PIŁKI PLAŻOWEJ
I „Koledzy Małysza” – skład: Andrzej Smoluch, Artur Fenszyn
II „Partyzanci” – skład: Krzysztof Jagiełło, Rafał Adamczyk, Jan Kowalski
III „Soczyste Brzoskwinki” – skład: Mariusz Fraucha, Łukasz Chodorski, Michał Guszpit
IV „Herkulesi” – skład: Krzysztof Kozak, Artur Kozak, Mariusz Kozak.
Najlepszy zawodnik: Łukasz Chodorski
PRZEPRAWA PRZEZ KWISĘ NA CZYM KTO MOŻE
I Pływająca Wyspa dzieci – Kasper Olszewski, Kamil Olszewski
II But – Maciej Choiński
III Załoga Bartosza – Bartosz Goworko
KONKURS NA NAJŁADNIEJSZY WIANEK ŚWIĘTOJAŃSKI
I Klaudia Grzelczak
II Oskar Kotowicz
III Natalia Sendyk
II TURNIEJ PIŁKI NOŻNEJ OLDBOYÓW
I – Gryf I
II – Olsza Olszyna
II – Zryw Ubocze
IV – Gryf II
V – Młodzi
Najlepszy zawodnik – Leszek Więcewicz
Najlepszy bramkarz – Stanisław Struzik
WĘDKARSKIE ZAWODY SPRAWNOŚCIOWE DLA DZIECI O NAGRODY PREZESA KOŁA POLSKIEGO ZWIĄZKU WĘDKARSKIEGO W GRYFOWIE ŚLĄSKIM
I miejsce – Iwona Kujawa
II miejsce – Kamil Wrzos
III miejsce – Marcin Witkowski
Ogółem uczestniczyło 26 dzieci.
ZAWODY SPŁAWIKOWE O PUCHAR BURMISTRZA GRYFOWA O „ZŁOTY HACZYK”
I miejsce – Arkadiusz Andruszkiewicz
II miejsce – Jan Szymkowiak
III miejsce – Henryk Miedzianowski
Startowało 23 zawodników.
ZAWODY SPŁAWIKOWE DRUŻYNOWE O MISTRZOSTWO ZWIĄZKU GMIN „KWISA”
I miejsce – Koło PZW Mirsk
II miejsce – Koło PZW Olszyna
III miejsce – Koło PZW Osiecznica
Uczestniczyło 10 drużyn 2-osobowych.
ZAWODY SPŁAWIKOWE INDYWIDUALNE O MISTRZOSTWO ZWIĄZKU GMIN „KWISA”
I miejsce – Aleksander Belina – Koło PZW Mirsk
II miejsce – Krzysztof Kwiatkowski – Koło PZW Olszyna
III miejsce – Krzysztof Przybylski – Koło PZW Mirsk
Uczestniczyło 19 osób.
BIEG GRYFITÓW:
Dystans 6.400 m
Kobiety:
I miejsce – Karolina Jarzyńska – Oleśnica
II miejsce – Agnieszka Staniewska – Poznań
III miejsce – Emilia Kumoś – Gościszów
Mężczyźni:
I miejsce – Wojciech Kopeć – Olsztyn
II miejsce – Paweł Kaczmar – Olszyna
III miejsce – Piotr Łucyk – Stężewo
Dziewczęta:
Rocznik ’93 – ’94
I miejsce – Agnieszka Staniuch – Świętoszów
Rocznik ’92
I miejsce – Natalia Baszak
Rocznik ‘ 91
I miejsce – Marzena Złotek – Wolbromów
Rocznik ’90
I miejsce Alicja Menedyk – Olszyna
Rocznik ’88 – ‘89
I miejsce – Anna Łacwik – Olszyna
Chłopcy:
Rocznik ’97 – ’98
I miejsce – Mateusz Baszak – Gryfów Śląski
Rocznik ’95 – ’96
I miejsce – Piotr Cholewa – Gryfów Śląski
Rocznik ’91
I miejsce – Krystian Gogoliński – Olszyna
Rocznik ’90
I miejsce – Wojciech Askuntowicz – Gryfów Śląski
Rocznik ’88 – ’89
I miejsce – Paweł Balicki – Olszyna
KURIER GRYFOWSKI czerwiec 2006














