Kwisonalia 2000

Kwisonalia 2000 (21 –23 lipca)

 
                   Gryfowskie „Kwisonalia” to znakomita impreza na jaką długo czekali mieszkańcy gminy. Przez trzy dni pod gołym niebem nad rzeką bawiło się kilka tysięcy osób.
 
                        Kwisonalia zaczęły się w piątek (21.07) po południu, jednak już tego dnia rano drużyny wyruszyły na trasę Pieszego Rajdu Gwieździstego Związku Gmin Kwisa az udziałem miast partnerskich Gryfowa. Na scenie wystąpiło kilka dziecięcych zespołów muzycznych. Dobrze wypadł zespół „JGR” z Olszyny, złożony z 12-latków; braci Arka i Ariela Machnickich, Wojtka Szpilarewicza i Marcela Chaczewskiego. Zaprezentował się także zespół „JUTTA” z Lubomierza.
 
Smoki dla dzieci
                        O godzinie 19 obok estrady wystąpił Teatr Animacji ze spektaklem „ Z życia smoków – sceny uliczne nie tylko dla dorosłych”. Dzieci oglądały spektakl razem z rodzicami i bardzo im się podobało. Kiedy już smoki zeszły do pieczary na scenie pojawiła się grupa wokalna „HEVEN” z Miejskiego Ośrodka Kultury w Lubaniu, a po niej „LUBAŃSKIE WALCMANY”. Późnym wieczorem zaczęła SIĘ ZABAWA POD GOŁYM NIEBEM. Do białego rana przed wielką sceną umieszczoną nad brzegiem Kwisy bawiło się kilkaset młodych osób na dyskotece prowadzonej przez Adama Domino.
 
Piknik nad Kwisą
                        Sobotnie „Kwisonalia” odbywały się pod znakiem „Pikniku nad Kwisą” i programu „Dolnośląskie Lato z Telewizją Wrocław”. Przez cały dzień Gryfów był na antenie regionalnej TVP 2. Co kilka godzin przekazywano relacje z tego co działo się nad Kwisą.
                        Już bladym świtem do roboty wzięli się wędkarze z drużyn reprezentujących Związek Gmin Kwisa, rywalizując w spławikowych zawodach o puchar Burmistrza Gryfowa. Nad sprawnym przebiegiem zawodów czuwał Aleksander Kosianowski, prezes okręgu PZW razem z Janem Kaziemko, sędzią klasy krajowej. Oboje pochwalili miejscowych działaczy za czystość rzeki. W końcowej klasyfikacji najlepsza okazała się drużyna z Nowogrodźca, która w nagrodę, ufundowaną przez TVP, pojedzie do Turcji. Drugie miejsce zajęła drużyna Mirska a trzecie Lubania. Indywidualnie najlepszy był Wacław Zdunek z gminy Nowogrodziec. Trzeci e miejsce zajął przedstawiciel gospodarzy, ponad 70-letni Michał Bartnicki.
 
Strażacy w błocie, kajakarze w wodzie
                        Przez pół dnia na boisku obok estrady odbywał się turniej strażackiej piłki wodnej. Strazacy w pełnym rynsztunku(po dwóch w drużynie) biegali z sikawką po boisku i tak musieli polewać piłkę wodą, aby ta wpadła do bramki przeciwnika. Po turnieju wszyscy byli przemoknięci i umorusani błotem. Najwytrwalsi okazali się strażacy z Czernej (gm. Nowogrodziec), którzy w nagrodę dostali prądnicę. Kolejne miejsca zajęli strażacy z Parowej, Milęcic i Olszyny. Gryfów znalazł się wśród wyróżnionych drużyn. Za sceną usytuowaną kilkanaście metrów od rzeki kajakarze klubu ”Włókniarz” w Leśnej zaprezentowali swoje umiejętności. Trener Bogdan Sztuka wraz z kierownikiem sekcji Waldemarem Zajdelem opowiadali o sukceach europejskiej klasy zawodników. Najlepszy z grupy, Grzegorz Kaczmar, może się pochwalić zdobyciem 20 medali. „Włókniarz” ma także najlepszych młodzików w Polsce: Łukasza Dudzińskiego i Tomka Dobrowolskiego. Zawodowcy pokazywali licznej widowni jak należy kręcić się w kajaku, aby trafić w bramkę.
 
Znamienity korowód
                        Później na scenie wystąpił zespół „RAMP” z Rząsin, który zagrał hymn „Kwisonaliów” „cicha woda brzegi rwie”. O godz. 16 spod Ratusza nad rzekę przeszedł barwnt korowód z udziałem miast partnerskich Gryfowa oraz Lubomierza i Lwówka Śl. Dopiero wówczas oficjalnie otwarto tegoroczne „Kwisonalia”. W korowodzie szli zaproszeni goście, wśród nich wicewojewoda Józef Król, pełnomocnik marszałka dolnośląskiego Joanna Przybyszewska, burmistrzowie i wójtowie sąsiednich gmin, przedstawiciele Euroregionu „Nysa”, delegacje z Raspenavy i Bischofswerdy, gryfowscy radni i członkowie zarządu, sponsorzy imprezy i inne osoby.
                        W czasie rozpoczęcia burmistrz Gryfowa Antoni Lewkowicz uwolnił Złotą Rybkę ( w jej rolę wcieliła się Kasia Klarenbach) zamkniętą w beczce. Później wicewojewoda Król oficjalnie otworzył „Kwisonalia 2000”.
 
Zasłużeni dla Kwisy
            Zarząd Gryfowa ufundował „Złote rybki” dla osób najbardziej zasłużonych na rzecz Kwisy. Rybki z rąk przewodniczącego Rady Miejskiej Gryfowa, Witolda Mikosa, otrzymali: wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska Bogumiła Turzańska-Chrobak, dyrektor jeleniogórskiego oddziału Funduszu Zdzisław Rzewuski i Jan Liwoś, komendant gryfowskiej Straży Rybackiej.
            Następnie Czesław Górecki, dyrektor inspektoratu PZU we Lwówku wręczył nagrody drużynom startującym w rajdzie pieszym. Drużyny z Zaręby, Bischofswerdy i Gryfowa otrzymały parasole.
            W tym samym czasie żołnierze ze Świętoszowa rozłożyli nad rzeką specjalny most czołgowy. Później uczestnicy „Kwisonaliów” mogli skracać drogę wracając do domu.
 
Ksiądz dał beczkę święconej wody
            Niezwykle pasjonująco przebiegała rywalizacja w turnieju miast; Lubomierz – Lwówek – Gryfów o beczkę wody święconej ks. Dziekana gryfowskiego dekanatu Stanisława Boczonia. Zawodnicy startowali w wielu widowiskowych konkurencjach: bieg z koromysłem po wodę, łowienie ryb, uzbrajanie wędki, dmuchanie piłek plażowych czy bieg w płetwach na 10 metrów. W poszczególnych konkurencjach startowali m.in. przewodniczący rad, burmistrzowie, dyrektorzy zakładów budżetowych. Punkty podliczały harcerki ze Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”. W turnieju najlepsza okazała się drużyna z Lubomierza, przed gospodarzami i Lwówkiem.
 
Woda w wino
            Najlepsi w turnieju miast w nagrodę dostali antałek ze święconą wodą, którą w ostatnim momencie ksiądz proboszcz zamienił w wino. O mały włos a wszystka woda w Kwisie również nie została przemieniona.
 
W tej symbolicznej zamianie nad brzegiem rzeki chodzi najbardziej o wewnętrzną zmianę każdego człowieka i konsolidację gryfowskiego społeczeństwa. Powstanie jednej gryfowskiej rodziny – mówił ksiądz Boczoń.
Tuż po turnieju miast nadeszła decyzja Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego, zgodnie z którą burmistrz A. Lewkowicz otrzymał srebrną odznakę wędkarską.
 
Gwiazda wieczoru
            Kiedy widzowie ochłonęli trochę po turniejowych wrażeniach na swój show zabrała ich gwiazda wieczoru; Andrzej Rosiewicz. Ponad godzinny spektakl zebrał dobre recenzje. Po Rosiewiczu wystąpiła grupa „Pławna 9” z widowiskiem „sen Rybaka” a później zagrała jedyna w województwie gminna orkiestra dęta z Gryfowa. Chwilę później w niebo popłynęły kolorowe warkocze zimnych ogni. Kilkuminutowy podniebny spektakl oglądało kilka tysięcy osób. Na zakończenie wszyscy zostali zaproszeni do tanecznej zabawy prowadzonej przez zespół „Impuls” z Gryfowa.
 
Muzyczna niedziela
            Niedziela upłynęła pod znakiem muzyki. Najpierw w miejscowym kościele wystąpił zespół „Return” z Zakładu Karnego w Zarębie, a w kaplicy Leopolda w Proszówce odprawiono mszę św. Odpustową. Później serię koncertów już na estradzie dały zespoły młodzieżowe: „Badey Band”, „The Liverpool”, „Countrio”, „ACK”, „Antrakt” i „Neptun”. W między czasie widzów zabawili kabaretem Jadwiga i Tadeusz Kutowie. Pokaz karate dali członkowie gryfowskiego klubu „Age Can Klub”. Całość zakończyła się przed północą pokazem „Tańczące fontanny”.
 
Poświęcone kółka
            „Kwisonalia” prowadził ubrany w strój rybaka, niezastąpiony w takich sytuacjach, burmistrz Lubomierza a mieszkaniec Gryfowa, Olgierd Poniźnik. Cała impreza rozciągnięta była na obszarze kilkuset metrów wzdłuż rzeki. Przyjezdni czasem mogli się pogubić. Wówczas pomocą służyła Agnieszka Redźko, która obsługiwała punkt informacyjny. Organizatorzy na każdym kroku spotykali się z życzliwością i uprzejmością ze strony uczestników „Kwisonaliów”.
Kolejne Kwisonalia już za rok!
 
Tekst: Mariusz Junik
 
 
Udane Święto
 
Tegoroczne „Kwisonalia” były bardzo udane. Jeśli były jakieś potknięcia, to niewielkie i niezauważalne dla widzów. Przygotowania do imprezy trwały kilka miesięcy. Zaangażowanych w nie było wiele osób. Ni sposób wymienić wszystkich z imienia i nazwiska.
Z pewnością najwięcej pracy w organizację włożyła część pracowników Urzędu Miasta i Gminy oraz Zakładu Budżetowego, wszyscy pracownicy Gryfowskiego Ośrodka Kultury, miejscowi policjancie, straż miejska, strażacy i wiele innych osób. Wszystkim należą się gorące brawa i podziękowania za zorganizowanie tak wspaniałej imprezy – Święta Gryfowa.
 
 
 
 
Grochówka i aukcja
 
W czasie Kwisonaliów można było także poświęcić samochód, polatać samolotem nad miastem, postrzelać z łuku, wypić piwo w którymś z ogródków albo zjeść wojskową grochówkę. Zorganizowano również aukcję obrazów gryfowskich artystów plastyków: Joanny Małoszczyk, Teresy Sobuckiej, Mariana Świeżego i Dariusza Zatońskiego, którzy bezpłatnie przekazali dzieła na szlachetny cel. Cena wywoławcza każdego obrazu wynosiła 50 zł. Sprzedano większość z nich a pieniądze przekazano dla gryfowskiej służby zdrowia. Aukcję prowadziła Helena Okulowska-Stypułkowska.
 
Lenin sprzedany
 
Nie było zbyt wielu chętnych do kupna popiersia Lenina. Ceną wywoławczą było 10 rubli. Ostatecznie Towarzysz został sprzedany za 150 zł.
 
KURIER GRYFOWSKI sierpień 2000